Klub.fm - tutaj piszemy z pasją o koncertach w Polsce. Od kilkunastu już lat gromadzimy tutaj informacje o biletach na najciekawsze koncerty w Polsce. Często też informujemy o godnych polecenia festiwalach i koncertach zagranicznych. Przy zbieraniu informacji o koncertach korzystamy z pomocy dystrybutorów eventim, ebilet, ticketpro, biletin, bilety.fm, empik. W roku 2014 rozpoczęliśmy również organizowanie konkursów, w których użytkownicy serwisu mogą wygrać darmowe bilety na koncert i festiwale. Olbrzymim zainteresowaniem cieszy się też nasz cykl "Historia". Na pytanie "Gdzie kupić bilety na koncert lub festiwal?" odpowiedź jest jedna - klub.fm.

Wygraj spotkanie z Katy Perry

Spotkaj się z KATY PERRY!

Pod tym linkiem możesz wygrać spotkanie z Katy Perry.

Organizatorzy konkursu piszą:

Marzysz o spotkaniu ze światową gwiazdą popu? Nic prostszego! Ściągnij aplikacje RMFconnect i prześlij wiadomość w języku polskim do Katy Perry – przekonaj gwiazdę, że powinna wybrać właśnie ciebie!
Na zgłoszenia czekamy do 30 grudnia, do godziny 14:00.

Komentarze

komentarzy

Bilety na koncert: The Black Opera, Kraków, Klub Kwadrat, 07.02.2015

The Black Opera w Klubie Kwadrat 07.0.2015

7 lutego 2015 w Krakowie w klubie Kwadrat odbędzie się koncert The Black Opera.

Bilety na koncert w Krakowie

KUP BILET Bilety na występ The Black Opera w Krakowie w klubie Kwadrat 7 lutego 2015 można już kupić w ticketpro.

Ceny biletów:

- 20 zł - w przedsprzedaży

- 30 zł - w dniu imprezy

 

The+Black+Opera

 

Komentarze

komentarzy

Sztuka budowania mistrzowskich zespołów, Katowice, Altus, 9.02.2015

Bilety na szkolenie „Sztuka budowania mistrzowskich zespołów”

Bilety na wydarzenie w Katowicach, Altus, 9 lutego 2015 pod nazwą Sztuka budowania mistrzowskich zespołów można kupić w ticketpro.

 

Stephan Antiga

Jako zawodnik rozegrał 306 spotkań w Reprezentacji Francji, której przez wiele lat
był kapitanem.

Do największych sukcesów Reprezentacyjnych należą:

brązowy medal Mistrzostw Świata 2002,
srebrny medal Ligi Światowej w 2006,
dwukrotne wicemistrzostwo Europy w 2003 i 2009.

Mówi się, że wraz z zakończeniem reprezentacyjnej kariery Stefana zakończyła się pewna epoka we francuskiej siatkówce. Nie bez przyczyny nazwano ją
„pokoleniem Antigi”.

Kiedy w 2007 przyjeżdżał do Polski, by grać w bełchatowskiej Skrze miał już za sobą bogatą karierę klubową. Występował w klubach we Francji, Włoszech
i Hiszpanii. W sumie zdobył czternaście tytułów mistrza kraju, osiem pucharów krajowych, zwyciężył w Lidze Mistrzów, wywalczył
Superpuchar Europy i Puchar Zdobywców Pucharów. Dwukrotnie został klubowym wicemistrzem świata.

Zdobywając w 2014 roku mistrzostwo Polski zakończył karierę zawodniczą, by zostać nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. W swoim debiutanckim sezonie poprowadził biało-czerwonych do historycznego Mistrzostwa Świata.

Komentarze

komentarzy

Bilety na koncert: Fair Weather Friends, Warszawa, Stodoła, 26.02.2015

Fair Weather Friends w Stodole

Fair Weather Friends wystąpią w Warszawie w klubie Stodola, 26.02.2015.

Bilety na koncert 26.02.2015 w Warszawie

KUP BILET Wejściówki na koncert Fair Weather Friends w Warszawie, w klubie Stodoła 26 lutego 2015 można już kupić w cenie od 25 zł w ebilet oraz w ticketpro.

Koncertowy wulkan energii umiejętnie łączący ambitną elektronikę z akustycznym instrumentarium. Siła i moc tanecznych rytmów zaklęta w chwytliwe piosenki. Fair Weather Friends potrafią swoimi utworami pogodzić fanów indie-popu z entuzjastami elektroniki.

fair-weather-friendsFair Weather Friends
Ich EP Eclectic Pixels z 2012 r. szturmem zdobyła polskie rozgłośnie radiowe oraz serca słuchaczy w całym kraju. Wiosną 2013 r. zespół wydał nakładem Brennnessel multisingiel Fly By, który został wybrany singlem roku 2013 przez słuchaczy Radia Roxy FM. Jesienią 2014 r., nakładem Warner Music Polska, zespół Fair Weather Friends wydał swój pierwszy długogrający album Hurricane Days, który jeszcze przed premierą został uznany za jeden z najbardziej oczekiwanych polskich debiutów płytowych ostatnich lat!

Muzyka Fair Weather Friends ulega ciągłej ewolucji. Pomiędzy nawiązaniami do lat 70. i 80., soczystego synth-popu, gitarowymi akcentami i elektronicznymi improwizacjami króluje zaraźliwa melodia.

Komentarze

komentarzy

Kasabian zagra na Open’er 2015

Kasabian headlinerem Open’era 2015KUP BILET

Zespół powraca na festiwal po 5 latach

Kasabian - Open'er 2015, Gdynia
Kasabian – Open’er 2015, Gdynia

Nigdy nie chcieli zostać zespołem indie-rockowym –  wolą nazywać się „rockiem przyszłości”. Dlatego łączą własne podejście do brytyjskiego dziedzictwa rocka z niezwykłym sukcesem komercyjnym. Ich albumy lądują na pierwszych miejscach list przebojów i zdobywają nagrody, od Brit Awards po statuetki NME. Słyną z występów na żywo, nie dziwi więc, że grają na najważniejszych festiwalowych scenach, jak Glastonbury, i wyprzedają ogromne hale, jak londyńskie O2.

Kasabian, czyli wokalista Tom Meighan, gitarzysta/wokalista Sergio Pizzorno i perkusista Ian Matthews zaczęli grać wspólnie w 1997 roku w Leicester. Pierwszy koncert zagrali rok później na osiemnastce basisty Edwardsa. Nagrywanie debiutanckiego albumu zajęło im kilka lat, ale warto było czekać: imienny debiut zapoczątkował trwającą do dziś dobrą passę zespołu, przynosząc zadziorne „Processed Beats”, „Reason Is Treason” i „Club Foot”.
Drugi album, „Empire”, podtrzymał miłość do zespołu fanów The Stone Roses czy Oasis i zadebiutował na „jedynce” brytyjskiej listy przebojów. Ten sukces powtórzyła trzecia płyta, „West Ryder Pauper Lunatic Asylum”, której sztandarowy singiel „Fire” został nawet hymnem Premier League – jak bardzo angielskim można być? Mimo zmian w stylistyce i składzie, album był sukcesem, który dało się zmierzyć miejscem na krótkiej liście Mercury Prize, nagrodami magazynu Q i Brit Awards.
Kolejny album nagrany z producentem Danem The Automatorem, „Velociraptor” z 2011 roku sygnalizował przejście zespołu do kolejnego etapu. Odpowiednim dla nich miejscem stały się areny czy najbardziej prominentne miejsca w line-upach wielkich festiwali. Nie tracąc popularności, w 2014 roku Kasabian pozwolili sobie na ekscentryczne wydawnictwo, na którego różowej okładce widać było jedynie czasy trwania piosenek. Zespół sam malował je na ścianie swojego studia projektowego w Londynie. Mimo niecodziennej oprawy, „48:13”, czyli suma długości trwania wszystkich zgromadzonych na nim utworów, jest kolejnym trzymającym poziom wydawnictwem, na którym Kasabian spoglądają w nowych, różnorodnych kierunkach. Album (czwarty z rzędu!) znalazł się na pierwszym miejscu brytyjskiej listy przebojów, a magazyn NME obwołał niedawno Kasabian grupą roku. „Brzmią jak zespół w zgodzie ze sobą i adresatami swojej muzyki, który odrzuca wszelkie pretensje, skupiając się na sobie” – napisał recenzent portalu Drowned in Sound. Trudno o lepsze podsumowanie ostatniej płyty i statusu zespołu w ogóle.
Bilety Early Bird w specjalnej cenie w sprzedaży już tylko do 15 stycznia (lub do wyczerpania puli). Dostępne na www.altersklep.pl oraz w punktach sprzedaży Ticketpro i eBilet.

Komentarze

komentarzy

Bilety na koncert: Laibach, Warszawa, Palladium, 26.03.2015

Laibach w Palladium 26.03.2015

KUP BILET Laibach powraca do Polski! Koncert w Warszawie, odbędzie się w Palladium, 26 marca 2015.

Najnowsza płyta zespołu Laibach – słoweńskiej legendy muzyki industrialnej i szeroko rozumianej awangardy, przygotowana na zbliżające się obchody 70. rocznicy Powstania Warszawskiego.

Bilety na koncert w Warszawie w marcu

Bilety na warszawski koncert Laibach w Palladium 26.03.2015 można już kupić w sprzedaży biletów na imprezy ticketpro.

Laibach
Laibach w Palladium 26.03.2015 KUP BILET Laibach powraca do Polski! Koncert w Warszawie, odbędzie się w Palladium, 26 marca 2015. Najnowsza płyta zespołu Laibach - słoweńskiej legendy muzyki industrialnej i szeroko rozumianej awangardy, przygotowana na zbliżające się obchody 70. rocznicy Powstania Warszawskiego.
Laibach w Palladium 26.03.2015
KUP BILET Laibach powraca do Polski! Koncert w Warszawie, odbędzie się w Palladium, 26 marca 2015.
Najnowsza płyta zespołu Laibach – słoweńskiej legendy muzyki industrialnej i szeroko rozumianej awangardy, przygotowana na zbliżające się obchody 70. rocznicy Powstania Warszawskiego.

Zespół Laibach powstał w 1980 roku w przemysłowej miejscowości Trbovlje. Jego nazwa pochodzi od niemieckiej nazwy Lublany. Twórczość i publiczne występy formacji od samego początku wzbudzały kontrowersje i narażały muzyków na szykany ze strony władz ówczesnej Jugosławii. W połowie lat 80. XX w. zespół nawiązał kontakt z wytwórnią Cherry Red i tym samym wypłynął na szerokie wody. Jednak dopiero kontrakt ze słynną firmą Mute Records, mającą w swoim katalogu m.in. Nicka Cave`a, Depeche Mode, Nitzer Ebb czy Yazoo, doprowadził do uznania Laibacha za alternatywną gwiazdę o światowym formacie. W sferze popkultury zespół zasłynął coverami słynnych utworów z list przebojów. Najbardziej znane to „Life Is Life” zespołu Opus, „Symphaty For The Devil” Rolling Stonesów, „Across The Universe” The Beatles i „Final Countdown” Europe.
Najnowsza płyta zespołu Laibach – słoweńskiej legendy muzyki industrialnej i szeroko rozumianej awangardy, przygotowana na zbliżające się obchody 70. rocznicy Powstania Warszawskiego.
Płyta zawiera trzy premierowe utwory. Do jednego z nich – piosenki „Warszawskie dzieci” – powstał również teledysk, w którym wykorzystano fragmenty filmu fragmenty filmu w reż. Jana Komasy pt. „Miasto ’44”.

* WARSZAWSKIE DZIECI
* ZOG NIT KEYN MOL
* MACH DIR NICHTS DARAUS

Projekt zrealizowano na zlecenie Narodowego Centrum Kultury ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach obchodów 70. rocznicy Powstania Warszawskiego.

Płyty z muzyką Laibach można kupić w salonach Empik.

Komentarze

komentarzy

Bilety na koncert: Mela Koteluk, Kraków, 14.03.2015, Klub Studio

Mela Koteluk wystąpi w klubie Studio

Mela Koteluk wystąpi z koncertem na żywo w Krakowie w Klubie Studio 14 marca 2015.

Bilety na koncert 14 marca 2015 w Krakowie

KUP BILET Wejściówki na krakowski występ Meli Koteluk w Klubie Studio 14.03.2015 można już kupić w sprzedaży biletów na koncerty ebilet.

Mela-Koteluk-EterMELA KOTELUK zadebiutowała w 2012 roku albumem „Spadochron”, który odniósł duży komercyjny sukces i zyskał tytuł Platynowej Płyty. Album zawiera dwanaście autorskich kompozycji, które stanowią połączenie popu i brzmień o charakterze alternatywnym. Całość tworzy historię opowiedzianą w bezpretensjonalny sposób łączący liryczny klimat z rockową przestrzenią. Płytę promowały trzy single: „Melodia ulotna”, „Wolna” oraz „Działać bez działania”, które spotkały się z bardzo dużym zainteresowaniem stacji radiowych. Za debiutancką płytę Mela otrzymała dwa Fryderyki 2013 w kategoriach Album Roku i Debiut Roku, jest także laureatką Nagrody Artystycznej Miasta Toruń im. Grzegorza Ciechowskiego, jak również plebiscytu Gazety Wyborczej „Ale Sztuka”.
17 listopada 2014 roku ukazała się druga autorska płyta Meli pt. „Migracje”. Zapowiedział ją singiel zatytułowany „Fastrygi”, do którego powstał także teledysk. Utwór bardzo szybko znalazł się na playlistach stacji radiowych, w tym w czołówce Listy Przebojów Programu 3.

Komentarze

komentarzy

Bilety na koncert: 30 Seconds to Mars, Sopot Gdańsk, Ergo Arena, 08.04.2015

KUP BILET 30 Seconds to Mars w Ergo Arena

Bilety na koncert 08.04.2015 Sopot / Gdańsk

Bilety na koncert 30 Seconds to Mars można już kupić w sprzedaży biletów na imprezy w ebilet.

Koncert w Gdańsku rok po Rybniku

30-secondsPolscy fani Thirty Seconds to Mars nie musieli długo czekać na kolejną wizytę swoich ulubieńców. Przypomnijmy, że ostatni koncert odbył się 22 czerwca tego roku na Stadionie Miejskim w Rybniku.
- Bez wątpienia było to niezapomniane show. Sukces pod każdym względem. W związku z tym uznaliśmy, że warto zaprosić zespół raz jeszcze – mówi Janusz Stefański z agencji koncertowej Prestige MJM, która jest organizatorem występu amerykańskiej grupy w Trójmieście.

Wiadomość o kolejnym występie w Polsce z pewnością bardzo ucieszy fanów, którzy od zakończenia rybnickiego koncertu zabiegali o ponowne sprowadzenie Marsów do naszego kraju. - Dla tych ludzi ten zespół to biblia, co pokazali podczas tegorocznego koncertu w Rybniku. Oni są częścią marsowej społeczności, która poza przychodzeniem na występy zespołu i słuchaniem płyt w domowym zaciszu, lubi być w tłumie, rozmawiać ze sobą i się bratać – wyjaśnia Aleksandra Szatan z Polska The Times.
- Do naszej firmy napływało mnóstwo maili. Wynikał z nich jeden przekaz – błagamy, zaproście ich jeszcze raz. Udało się – dodaje Marek Kurzawa z Prestige MJM.

Kolejny koncert zespołu w Polsce zapowiada się niezwykle interesująco. Marsi już wiele razy udowadniali, że potrafią poderwać swoich fanów do niesamowitej zabawy. Organizatorzy liczą, że i tym razem z frekwencją nie będzie najmniejszego problemu. Przypomnijmy, że show w Rybniku obejrzało 17.000 widzów! Było to największe wydarzenie muzyczne, jakie kiedykolwiek odbyło się na Stadionie Miejskim w Rybniku.
- Liczymy, że fani kolejny raz udowodnią, czym jest dla nich zespół Thirty Seconds to Mars. Mamy nadzieję, że uda nam się wypełnić ERGO ARENĘ – podkreśla Mateusz Pawlicki z Prestige MJM.
- To także szansa dla tych, którzy mieli nieco dalej na koncert do Rybnika lub z różnych powodów nie mogli się na nim pojawić – dodaje Pawlicki.

Komentarze

komentarzy

Line up Open’er 2015: Alt-J, Jonny Greenwood, St. Vincent

KUP BILET Kto wystąpi na Open’erze?

Pamiętaj: bilety na Open’er 2015 możesz kupić w ebilet.

To pytanie zadają sobie fani festiwalu i fani muzyki w Polsce już następnego dnia po zakończeniu każdej edycji. Kto wystąpi w roku 2015? Na to pytanie będziemy odpowiadali przez kilka najbliższych miesięcy, ale już dzisiaj spróbujemy nadać kierunek i pierwszy sznyt przyszłorocznej edycji. Kilka dni temu zostały ogłoszone nominacje do nagrody Grammy dla najlepszych tegorocznych albumów alternatywnych – dzisiaj ogłaszamy dwóch nominowanych do niej artystów, a do tego projekt specjalny jednego z najważniejszych współczesnych muzyków, gitarzystów i kompozytorów. Alt-J łączą artystyczne ambicje z ogromną (i zasłużoną) popularnością. Jonny Greenwood z towarzyszeniem London Contemporary Orchestra wykona na Open’erze fragmenty swojej muzyki filmowej oraz dzieła kompozytorów muzyki współczesnej – jedno z najbardziej unikalnych wydarzeń przyszłorocznego sezonu festiwalowego. Tę odsłonę line-upu zamyka autorka albumu roku 2014 wg NME, jedna z najważniejszych współczesnych artystek alternatywy, fenomenalna wokalistka i multiinstrumentalistka, nominowana do Grammy – St. Vincent. Open’erowe odliczanie czas zacząć!

altJ

Alt-J
Grupa z Leeds, która miejsce w muzycznych encyklopediach zapewniła sobie debiutanckim „An Awesome Wave”, miała wszelkie powody, by spocząć na laurach. Ale… zespołu nie zatrzymała ani ogromna popularność pierwszej płyty, ani mordercze dwa lata w trasie koncertowej, ani zmiany personalne. Wydaje się wręcz, że w roku 2014 Alt-J powrócili silniejsi i pewniejsi swoich muzycznych wyborów. Doskonale poradzili sobie z przekształceniem zespołu w trio. Do nagrania „This Is All Yours” wykorzystali to samo studio, w którym stworzyli debiut. Za konsoletą ponownie usiadł Charlie Andrew. „Nie chcieliśmy wydawać kupy pieniędzy na studio w Los Angeles i zatrudnienie Ricka Rubina”, wyznał szczerze wokalista i klawiszowiec Gus Unger-Hamilton. Sprawdzone sposoby zadziałały. „This Is All Yours” zebrało świetne recenzje, album zadebiutował na pierwszym miejscu UK Top 40 i zyskał nominację do nagrody Grammy dla najlepszego albumu z muzyką alternatywną, a przy okazji okazało się, że z muzyki Miley Cyrus można wyjąć fajne sample. Elektronika, pop, sporo muzycznych eksperymentów to nadal najlepsze określenia charakteryzujące muzykę Alt-J, która bywa trudna w odbiorze, ale ponieważ jest autentyczna, pozwala grupie zapełniać największe obiekty koncertowe w Anglii, a za Atlantykiem budować coraz mocniejszą pozycję. Oczekiwani także w Polsce, z utworami z „This Is All Yours”, pojawią się w lipcu na Open’erze!
Jonny Greenwood & London Contemporary Orchestra
Historia klasycznych wykonań muzyki współczesnej na Open’erze sięga 2012 roku, kiedy przed wielotysięczną publicznością Krzysztof Penderecki z towarzyszeniem orkiestry AUKSO zaprezentował „Ofiarom Hiroszimy – Tren” oraz „Polymorphię”. Latem 2013 na Open’erze usłyszeliśmy jedno z największych dzieł Steve’a Reicha „Music for 18 Musicians”. Oba festiwalowe wieczory łączyła postać Jonny’ego Greenwooda – gitarzysty Radiohead. Za pierwszym razem orkiestra AUKSO wykonała dwie kompozycje Greenwooda: „Popcorn Superhet Receiver” i „48 Responses to Polymorphia”, a rok później muzyk pojawił się osobiście, prezentując swoją własną interpretację reichowskiego „Electric Counterpoint”, doskonale ocenioną przez krytyków i znawców muzyki współczesnej. Na przyszłorocznym Open’erze Greenwood pojawi się zarówno jako kompozytor, jak i wykonawca. Wspólnie z London Contemporary Orchestra wykona program, na który złożą się fragmenty kompozycji Greenwooda powstałych na potrzeby filmów „Aż poleje się krew” (There Will Be Blood), „Mistrz” (The Master) i „Norwegian Wood” oraz prace klasyków muzyki współczesnej: Philipa Glassa, Michaela Gordona oraz Xenakisa. Każdy z planowanych na przyszły rok koncertów – a będzie ich zaledwie kilka – będzie miał unikalny program. Przedsmak współpracy gitarzysty Radiohead i londyńskiej orkiestry dostaliśmy kilka tygodni temu, kiedy muzycy wzięli udział w sesji dla Boiler Room, po raz pierwszy w historii prestiżowego cyklu prezentując muzykę inną od elektroniki i alternatywy. W wywiadzie przeprowadzonym przy okazji tego występu Greenwood, komentując swoją współpracę z LCO, wyznał: „To ekscytujące, ponieważ wszystko może się zdarzyć.” Na 7 miesięcy przed kolejną wizytą Greenwooda na Open’erze czujemy dokładnie to samo. I już dziś wiemy, że będzie to jedno z największych muzycznych wydarzeń 2015 roku.
St. Vincent
Pierwsza artystka Open’era 2015 współpracowała z tak różnymi artystami jak David Byrne, Bon Iver czy grupa Swans. Jeździła we wspólne trasy z Arcade Fire, The National i The Black Keys. Nagrała cztery znakomite płyty, z których ta najnowsza – „St. Vincent” – znalazła się na pierwszym miejscu albumów roku 2014 wg tygodnika NME. Poznajcie St. Vincent -przyszłość muzyki alternatywnej i jedną z najważniejszych współczesnych artystek na światowej scenie! Karierę zaczynała w zespole The Polyphonic Spree, który na początku ubiegłej dekady wyróżniał się na tle młodych gwiazd muzyki niezależnej kilkunastoosobowym składem ubranym w białe szaty. W tej chóralno-rockowej komitywie Annie była gitarzystką. Na krótko trafiła także do równie obszernego składu koncertowego Sufjana Stevensa i z bagażem doświadczeń scenicznych oraz niezłymi pomysłami, w 2006 roku nagrała debiutancki album. Staż u gwiazd amerykańskiej alternatywy w dość oczywisty sposób wpłynął na brzmienie „Marry Me”. Barokowe rozpasanie instrumentarium użytego do nagrania debiutu (na większości grała sama Clark!) portal Pitchfork skomentował słowami: „Pokora nie jest pierwszym słowem, które przychodzi na myśl podczas słuchania tego albumu”. Płyta dobrze wpisywała się w kontekst aktualnych nagrań Arcade Fire czy The Decemberists. Swój drugi album „Actor” St. Vincent wydała już w prestiżowym 4AD, dzieląc się obowiązkami z innymi muzykami. Płyta trafiła do wielu zestawień podsumowujących rok 2009 i sprawiła, że o projekcie Annie Clark stało się głośno. Jeszcze lepiej poradziła sobie intymna i bardziej ascetyczna „Strange Mercy” wydana w 2011. Nie sposób wymienić wszystkich wyróżnień, jakie St. Vincent otrzymała za te płytę. Jednym z nich była propozycja współpracy złożona przez legendarnego Davida Byrne’a. Ich wspólny album „Love This Giant” był szeroko komentowanym wydarzeniem muzycznym 2012 roku i paradoksalnie najbardziej nierówną pozycją w dyskografii artystki. Do solowego nagrywania Clark wróciła w 2013 roku. Efektem stał się imienny album, który aktualnie zamyka prawie każde muzyczne podsumowanie 2014 roku. W rankingu krytyków również zajmuje pierwsze miejsce, wyprzedzając „To Be Kind” Swans – płytę, na której zresztą Clark pojawia się gościnnie. Kilka dni temu odebrała pierwszą nominację do Grammy. Czy w lipcu na Open’erze będziemy gościć autorkę „Najlepszej płyty z muzyką alternatywną”? Dla nas nawet bez charakterystycznego pozłacanego gramofonu St. Vincent jest zwyciężczynią.

Komentarze

komentarzy