Home » 2011, Wydarzenia, festiwale, festiwale w lipcu, koncerty lipiec, koncerty w lipcu w Gdyni, niebawem

Opener 2011, Gdynia, Lotnisko Kosakowo, Heineken Opener Festival, 30 czerwca – 3 lipca 2011. Kup bilety i karnety Opener!

36 komentarzy | | | | DOŁĄCZ NA FACEBOOKU!

opener 2011, gdynia lotnisko kosakowo

heineken opener bilety 2011

Dziś 8 osób z miasta kupiło bilet u nas na festiwal Heineken Opener 2011!
Lokalizacja
Data
Zagra
Ceny biletów
Nocleg
Festiwale Gdynia, Lotnisko Kosakowo
30
.06.2011 18:00
Prince, Coldplay, Hurts, Caribou, Fat Freddy’s Drop
, Pulp, The Streets, The Wombats, Paolo Nutini
bilety Opener: Od 165 do 410 PLN
nocleg Opener 2011


heineken opener bilety 2011
  • wiele możliwości płatności za bilety
  • Karta kredytowa, Zwykły przelew, Płatności Dotpay
  • bezpieczne zakupy
  • certyfikat Thawte
  • szyfrowanie prywatnych danych
  • wiele możliwości odbioru biletów (odbiór w punkcie, wysyłka pocztą, wysyłka kurierem, druk e-biletu)
  • kup bilet z TicketPro

bilety na koncert festiwal heineken opener 2011 gdynia

heineken opener bilety 2011

Bilety na festiwal Heineken Open’er 2011 w Gdyni są już dostępne w internetowej sprzedaży biletów na koncerty klub.fm.

Festiwal Heineken Opener 2011 Gdynia

Festiwal Heineken Open’er to coroczne wydarzenie muzyczne które odbywa się w Gdyni, na lotnisku Kosakowo. Zwykle festiwal ma miejsce w pierwszych dniach lipca, w jego pierwszy weekend. Możesz zdecydować kto ma zagrać na festiwalu Heineken Open’er 2011 i wygrać bilet!

Open’er 2010 – jak było? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w naszym felietonie – Open’er na zimno.

Sprawdź ceny biletów i karnetów na festiwal Heineken Opener 2011.

Opener bilety i karnety już w sprzedaży!

Dla wszystkich tych, którzy już nie mogą się doczekać 10-tej, jubileuszowej edycji Open’era mamy dobrą wiadomość.

Rusza sprzedaż biletów na Heineken Open’er Festival 2011!

Ceny na nadchodzącą edycję festiwalu przedstawiają się następująco:

3 dni (1-3.07.2011)

Opener Karnety: Karnet 3 dni                                                                                                   310 PLN heineken opener bilety 2011

Opener Karnety: Karnet 3 dni + pole namiotowe                                                                                  350 PLN heineken opener bilety 2011

4 dni (30.06-3.07.2011)

Opener Karnety: Karnet 4 dni                                                                                                    370 PLN heineken opener karnety 2011

Opener Karnety: Karnet 4 dni + pole namiotowe                                                                                      410 PLN heineken opener karnety 2011

A to nie koniec niespodzianek – już dziś, dla członków Klubu Alter Art rozpoczęła się przedsprzedaż biletów na festiwal w specjalnej cenie! Ta oferta jest skierowana wyłącznie do Klubowiczów i potrwa do niedzieli 5 grudnia do godziny 23:59.

Klubowa sprzedaż od 02.12 godz. 12:00 do 5.12 godz. 23:59:

3 dni (1-3.07.2011)

Opener Karnety: Karnet 3 dni                                                                                                     280 PLN heineken opener karnety 2011

Opener Karnety: Karnet 3 dni + pole namiotowe                                                                                    320 PLN heineken opener karnety 2011

4 dni (30.06-3.07.2011)

Opener Karnety: Karnet 4 dni                                                                                                                 340 PLN

Opener Karnety: Karnet 4 dni + pole namiotowe                                                                               380 PLN

Przez kolejne miesiące będziemy na klub.fm regularnie informować nie tylko o artystach, którzy wystąpią na kolejnej, 10-tej edycji, ale również o wszystkich nowościach, nad którymi pracują organizatorzy!

Przypominamy, że dzięki głosom naszej publiczności Heineken Open’er Festival trafił do finałowej rundy głosowania European Festival Awards i dalej walczy o nagrodę w kategorii Best Major Festival. Runda finałowa głosowania zakończy się 8 grudnia.

DO ZOBACZENIA W GDYNI!

HEINEKEN OPEN’ER FESTIVAL

MIEJSCE: Gdynia, Lotnisko Gdynia – Kosakowo

Fat Freddy’s Drop – nowozelandzcy nostalgiczni maruderzy – 30.06.2011

Fat Freddy’s Drop stworzyła grupa muzyków angażujących się w tak różne projekty, jak soundsystemy reggae, zespoły grające funk, jazzowe eksperymenty, czy nowoczesny soul. Wydany w 2002 roku singiel „Midnight Marauders” zwrócił uwagę muzycznego świata na nowozelandzki fenomen, zyskując niezwykle przychylne recenzje czołowych didżejów i prezenterów radiowych z Gillesem Petersonem na czele. opener bilety 2011

W 2005 światło dzienne ujrzał debiutancki album pt. „Based On A True Story”. W Nowej Zelandii stał się pierwszym albumem dystrybuowanym niezależnie, który trafił na pierwsze miejsce listy sprzedaży (i utrzymywał się na nim przez 11 tygodni), pokrywając się ośmiokrotnie platyną, a pochodzący z niego singiel „Wandering Eye” był najczęściej granym utworem w nowozelandzkich stacjach radiowych. Dzięki pozytywnym wibracjom, ciepłemu brzmieniu i chwytliwym, lecz niebanalnym melodiom Fat Freddy’s Drop zostali przyjęci z entuzjazmem na całym świecie.

„Based On A True Story” zdobyło m.in. tytuł płyty roku w corocznym głosowaniu Radio 1 Gilles Peterson Worldwide Music Awards, a zespół ruszył w niemal trzyletnią trasę. Druga płyta zespołu pt. „Dr Boondiga and the Big BW” była najlepiej sprzedającym się albumem 2009 roku w Nowej Zelandii i potwierdziła ich pozycję jako skarbu narodowego.

Płyty i single grupy zawsze mogą liczyć na świetne przyjęcie odbiorców, ale to, co najważniejsze dla obdarzonego niezwykłym głosem Joe Dukiego i jego kolegów, to niezwykłe, hipnotyczne koncerty, wciągające członków zespołu i publiczność w niekończące się wycieczki w głąb dźwięku.

Prince na Open’er – 02.07.2011

Prince, właściwie Prince Rogers Nelson (ur. 7 czerwca 1958 w Minneapolis, stan Minnesota) – amerykański muzyk, zaliczany do grona tych, którzy wywarli największy wpływ na kształt współczesnej muzyki rozrywkowej. Prince jest przedstawicielem takich stylów jak soul, funky, R&B, dance, rock, jazz rock i wielu innych. Próba zamknięcia go jednak w którymkolwiek gatunku jest błędem. Prince jest rewolucjonistą każdego z nich: łamał międzygatunkowe bariery tworząc eklektyczną mieszankę ich wszystkich i na każdym odciskając piętno swej indywidualności. Wielu krytyków uważa, że łączy w sobie indywidualności trzech pionierów: rock and rolla – Little Richarda, rhytm and bluesa – Jamesa Browna i psychodelicznego rocka – Jimiego Hendriksa. Choć najczęściej postrzegany jest jako wokalista i gitarzysta, Prince z równą łatwością gra także na gitarze basowej, instrumentach klawiszowych i perkusji, pisze teksty, komponuje i aranżuje, a nawet bywa producentem. Zaliczany jest do największych ekscentryków rockowych. Kontrowersyjnym ubiorem i (ob)scenicznym zachowaniem wykreował wizerunek, który nadawał ton kulturze pop końca XX wieku.

Prince jest nie tylko utalentowanym, ale i bardzo płodnym artystą. W swym bogatym dorobku ma setki opublikowanych utworów i – jeśli wierzyć pogłoskom – dużo więcej nagranych, nigdy nie opublikowanych piosenek.

Caribou – 30.06.2011

Ukrywający się pod nazwą Caribou kanadyjski multiinstrumentalista, producent i wokalista i… matematyk Dan Snaith to przede wszystkim twórca jednego z najlepszych i najciekawszych albumów ubiegłego roku. heineken opener bilety 2011

Płyta zdobyła uznanie krytyków i publiczności dzięki połączeniu tego, co w dzisiejszej muzyce ciekawe i intrygujące. Psychodelia, folk, disco, alternatywny rock, euforyczna elektronika, taneczne rytmy i chwytliwe melodie – to wszystko znalazło się na „Swim” w wyważonych proporcjach. Piąta płyta w dorobku Caribou została okrzyknięta jednym z najlepszych albumów roku 2010, a utwory „Odessa” i „Sun” to jedne z najlepszych kompozycji ostatnich dwunastu miesięcy, tak dla fanów rocka jak i elektroniki. Dziennikarze muzyczni również dali się ponieść emocjom – Q Magazine napisał, że „Swim” to płyta „równie fascynująca co innowacyjna, taka, w której chciałoby się zanurzyć”, a Uncut określił ją „najbardziej czarującym wydawnictwem” Snaitha. Caribou opener bilety.

Mimo tego, że Snaith poświęca się głównie pracy solowej, to Caribou w wersji koncertowej prezentuje się jako zgrany zespół muzyków nie tylko odgrywających materiał znany z płyt, ale także poszukujących na scenie nowych rozwiązań, nowych form i nowych kierunków.

Hurts – 3.07.2011

Hurts to niezwykle ostatnio popularny manchesterski duet spod znaku electropop, w którego skład wchodzą Theo Hutchcraft i Adam Anderson. Mimo krótkiej kariery szybko zwrócili uwagę branży muzycznej, trafiając na czwarte miejsce prestiżowego zestawienia BBC Sound of 2010. Przewidywania specjalistów sprawdziły się – ich debiutancka płyta pokryła się złotem m.in. na Wyspach Brytyjskich i w Polsce, a singiel „Wonderful Life” szybko zdobył czołówki list przebojów w całej Europie. Hurts cieszą się tak dużą popularnością, że bez problemów wyprzedają kolejne koncerty, włączając w to 3 obecnie grane w Polsce.

Grupie udało się połączyć wpływy muzyki lat 80-tych i nowoczesny pop w sposób, jaki udaje się tylko niewielu wykonawcom, dzięki czemu muzyka brzmi świeżo i przebojowo. Dużą rolę odgrywa też wyrazisty i dopracowany wizerunek duetu. Okładki, teledyski i wygląd samych muzyków, to spójna koncepcja stylistyczna i kolorystyczna. Dzięki temu wpisują się w muzyczną tradycję kultowych formacji brytyjskich święcących tryumfy w latach osiemdziesiątych. Jako potwierdzenie pozycji Hurts na płycie pojawiła się też inna ikona popu – Kylie Minogue, którą usłyszeć można w utworze „Devotion”. Hurts opener bilety

Warto zwrócić uwagę na ogromną popularność tych debiutantów w naszym kraju i emocje, jakie album „Happiness” wywołuje wśród rodzimej publiczności. Świadczą o tym wyprzedane koncerty w Krakowie, Warszawie i Gdańsku, drugie miejsce na liście najlepiej sprzedających się płyt oraz niezwykle szybko osiągnięty złoty status albumu. Na czym polega fenomen brytyjskiego duetu? Dlaczego ich muzyka porusza Polaków? Tego już wkrótce dowie się także nasza publiczność festiwalowa.

Pulp na Open’er 2011

Dowodzona przez Jarvisa Cockera formacja Pulp to jeden z najważniejszych zespołów w historii muzyki  Wysp Brytyjskich. W trakcie swojej ponad trzydziestoletniej kariery sprzedali dziesiątki milionów płyt, ich utwory takie jak „Common People” stały się dla wielu hymnami generacji, a dwukrotne występy w roli headlinera Glastonbury zapisały się jako najbardziej pamiętne momenty tego festiwalu. Pulp opener bilety

Zespół już na początku kariery zaskakiwał swoim własnym stylem i wielowątkowością inspiracji. To zwróciło na nich uwagę legendarnego Johna Peela oraz, dzięki udziałowi w The Peel Sessions, także szerszej publiczności. W 1983 zespół zadebiutował wydawnictwem „It”, następny album „Freaks” został wydany w roku 1987, ale popularność nadeszła dopiero z czwartym studyjnym albumem „His ‘n’ Hers” z 1994 roku. Płyta zaszła wysoko na UK Album Chart, otrzymała też nominacje do Mercury Music Prize. Sukces grupy nałożył się na falę popularności nowej brytyjskiej muzyki gitarowej nazwanej britpopem. Pulp szybko zostali wpisani na listę czołowych formacji tego nurtu wraz z takimi zespołami jak Oasis, Blur czy Suede.

Ważnym momentem kariery Pulp było wydanie singla „Common People”, który w 1995 trafił na drugie miejsce brytyjskiej listy przebojów. Tekst poruszający temat statusu społecznego zdecydowanie wyróżniał się od klasycznych rockowych wątków miłosnych i pokazał Jarvisa Cockera i Pulp w innym świetle. Dobrą passę kontynuował album „Different Class”, który nie dość że trafił na pierwsze miejsce UK Album Chart to zdobył także Merkury Music Prize i przyniósł kolejne przeboje grupy, w tym „Sorted for E’s & Wizz” i „Disco 2000”.

Sukces grupy oprócz sławy niósł za sobą także pułapki, od potyczek z brukowcami przez uzależnienia i zmiany składu. To wpłynęło też na klimat kolejnego wydawnictwa  pt. „This Is Hardcore”, mroczniejszego od poprzednich albumów pod względem warstwy lirycznej i muzycznej, ale nie wpłynęło na odbiór twórczości grupy – to kolejna płyta, która znalazła się na pierwszym miejscu listy sprzedaży. Ostatni album grupy zatytułowany „We Love Life” wyszedł w roku 2001, a w 2003 roku zespół zawiesił działalność. Członkowie grupy skupili się na swoich solowych projektach. a także na produkcji nagrań dla innych artystów.

Dzięki talentowi i charakterowi przez lata kariery Pulp wypracował sobie ważne miejsce na brytyjskiej scenie muzycznej jako zespół, który z dystansem do siebie i świata żongluje konwencjami, stylami i tematami, krytycznie oceniając otaczającą rzeczywistość. Coś, co w pierwszym momencie mogło wydawać się przystępną muzyką pop, tak naprawdę było przemyślaną i świetnie zbudowaną wielowymiarową konstrukcją. Dzięki temu grupa tworzyła coś innego niż wszyscy. Swoje motto Pulp zawarli na okładce „Different Class”: „Prosimy, zrozumcie. Nie chcemy żadnych problemów. Chcemy tylko mieć prawo do bycia innymi. To wszystko.”

Mimo kolejnych zespołów, które starały się bez sukcesu wypełnić lukę po Pulp, brytyjska publiczność (a wraz z nią fani na całym świecie) zawsze czekała na powrót grupy. Pod koniec 2010 roku Jarvis Cocker ogłosił tryumfalny powrót Pulp, a dziś my mamy przyjemność ogłosić ich występ na dziesiątej edycji Open’er Festival.

The Streets na Heineken Opener 2011

I’m packing up my desk
Put it into boxes
Knock out the lights
Lock the locks and leave

the streets bilety na koncert festiwal heineken opener 2011 gdynia

śpiewa Mike Skinner na świeżo wydanym i ostatnim zarazem albumie. To rzadkość na rynku muzycznym – mało który z muzyków nagrywa swój ostatni album – a nie album, który okaże się ostatnim. Jakiś czas temu brytyjski raper postanowił płytą “Computers And Blues” pożegnać się z fanami. Zamierza skoncentrować się na produkcji filmów. Piąty i ostatni album The Streets to wciąż gorzkie teksty, czasem z humorystycznym zabarwieniem oraz mieszanka na wskroś brytyjskiego hip-hopu, elektroniki, czasem rockowych brzmień i popowego wdzięku. the streets opener bilety

Mike Skinner często określany jest jako głos młodego pokolenia. W 2002 pojawił się na scenie brytyjskiej muzycznej i niemal od razu dostał nominację do Mercury Music Prize i Brit Awards oraz uznanie krytyków i publiczności. To był dopiero początek rollercoastera, zespół z Wielkiej Brytanii szybko zdobył sławę na świecie, osiągnął szczyty list muzycznych, a jego albumy otrzymały wielokrotny status platynowej płyty na całym świecie.

Po dwóch latach Skinner powrócił z płytą „A Grand Don’t Come For Free” z gościnnym udziałem przyjaciół, którzy właśnie wpadli do domu muzyka w drodze z pubu. Album oceniono jako godnego następcę „Original Pirate Material”. Trzeci album w dorobku The Streets, „The Hardest Way To Make Easy Living”, ukazał się w roku 2006. W 2008 roku wychodzi album „Everything Is Borrowed”, z niezapomnianymi singlami „Everything Is Borrowed” oraz „The Escapist”.

Patrząc na dorobek artystyczny The Streets, przypominając sobie ich koncerty, a przede wszystkim słuchając ich ostatniej płyty, ma się wrażenie, że mogliby jeszcze długo z powodzeniem grać, zapowiadają jednak stanowczo, że to ich ostatni album i ostatnia trasa koncertowa. Nie wolno więc tego przegapić.

The Wombats w Gdyni w 2011

the wombats bilety na koncert festiwal heineken opener 2011 gdynia

The Wombats to trio z Liverpoolu grające przede wszystkim indie rock. W skład zespołu wchodzą: wokalista Matthew Murphy, gitarzysta Tord Overland-Knudsen i perkusista Dan Haggis. Ich debiutancki album z 2007 roku “Guide To Love, Loss And Desperation” osiągnął ponad trzysta tysięcy sprzedanych egzemplarzy i pokrył się platyną, a zawierający się na nim utwór „Let’s Dance To Joy Division” otrzymał nagrodę NME w 2008 roku w kategorii Best Dancefloor Filler. Dwuletnia trasa koncertowa zgromadziła ponad milionową publiczność, a zespół był pierwszą grupą bez kontraktu, która wyprzedała bilety na koncert w Carling Acadamy Liverpool.

Trzynaście utworów znajdujących się na debiutanckim krążku wzbudziło spore zainteresowanie po obu stronach oceanu – i to zarówno wśród słuchaczy, jak i w oczach krytyki. Artyści znani są ze swojej dużej aktywności koncertowej. Nie ograniczają się jedynie do Wielkiej Brytanii, zawędrowali do bardziej egzotycznych miejsc

We wrześniu 2010 roku zespół ogłosił, że są blisko zakończenia zbierania materiału na swój drugi album. Powstał on we współpracy z Richem Costeyem (Muse, Interpol, Franz Ferdinand), Jacknifem Lee (U2, Snow Patrol, REM) oraz Erickiem Valentine (Queens of the Stone Age). Premiera płyty przewidziana jest na 11 kwietnia bieżącego roku. Znane są już single z nowej płyty „Tokyo (Vampires & Wolves)” i „Jump into The Fog” oraz „Anti-D”.

Paolo Nutini w Polsce w 2011

Paolo Nutini to szkocki wokalista, który z sukcesem zadebiutował w 2006 roku albumem „These Streets”. Płyta dotarła na trzecie miejsce UK Album Chart pokrywając się poczwórną platyną i pozostając na liście przez rekordową liczbę 196 tygodni. Jego kolejny album pt. „Sunny Side Up” w pierwszym tygodniu sprzedaży trafił na szczyt listy, powtarzając sukces czterokrotnej platyny. Z płyt pochodzą takie przeboje jak „Last Request”, „Candy”, „New Shoes”, czy „Pencil Full of Lead”.

Muzyka Nutiniego bardziej kojarzy się ze słoneczną Toskanią, z której pochodzi jego ojciec, niż szkockim Paisley, w którym urodził się Paolo. Spotkanie tradycji południowej i wyspiarskiego zamiłowania do melodii w twórczości młodego muzyka, sprawdziło się znakomicie zyskując zwolenników na całym świecie. Dzięki swojej pozytywnej muzyce z pogranicza folku i soulu, Paolo szybko trafił na sceny takich festiwali jak Glastonbury, The Montreux Jazz Festival, Oxegen, Coachella oraz T In The Park, a także zagrał niezliczoną ilość koncertów na wszystkich kontynentach. Obecnie Paolo pracuje nad kolejnym albumem, a efekty zapewne usłyszymy podczas jego występu na Open’erze.



Simian Mobile Disco (live) w Polsce w lipcu

Publiczność zgromadzona przed dużą sceną Open’er Festival wiele razy była świadkiem niezapomnianych koncertów artystów elektronicznych. Czas, by do The Chemical Brothers, Massive Attack czy Groove Armady dołączyli w tym roku James Ford i James Shaw czyli Simian Mobile Disco Live!

Początki tego zespołu przypadają na najcięższy czas dla brytyjskiej muzyki elektronicznej. The Chemical Brothers mają za sobą największy sukces w postaci płyty „Surrender”, Fatboy Slim kończy dominację singlową w rozgłośniach radiowych, a u progu stoi już tzw. Nowa Rockowa Rewolucja. W Manchesterze czwórka kumpli zakłada zespół Simian, który w historii muzyki zapisuje się przede wszystkim dzięki singlowi „Never Be Alone”, który po rozpadzie Simian na dwa zespoły – Simian Mobile Disco i The Black Ghost, zmienia nazwę na „We Are Your Friends” i szturmuje parkiety pod szyldem Justice vs. Simian.

W tym samym czasie SMD mają już za sobą pierwsze remixy (m.in. dla Air i The Go! Team) oraz produkcje singlowe i właśnie zaczynają pracę nad debiutem. „Attack Decay Sustain Release” – jedna z najbardziej oczekiwanych płyt elektronicznych ostatnich lat ukazuje się w czerwcu 2007 roku i z miejsca staje wizytówką nowostworzonego i dosyć krótkotrwałego ruchu Nu-Rave. Simian Mobile Disco to obok Klaxons najważniejsi przedstawiciele tego gatunku i powiedzmy szczerze, wrzuceni tam na siłę.

Wizytówką SMD stają się energetyczne koncerty, w czasie których panowie biegają dookoła stołu ze sprzętem tracąc przy tym niemało kalorii, oraz bardzo techniczne sety djskie, różniące się od ich studyjnych dokonań. Równocześnie z działalnością SMD James Ford staje się wziętym producentem oraz częścią składu The Last Shadow Puppets. Poboczna działalność nie odciąga go jednak od macierzystej formacji i dlatego latem 2009 dostajemy kolejny album „Temporary Pleasure” ze znakomitymi singlami „Audacity Of Huge” i „Cruel Intentions”. W tym drugim nagraniu słychać głos Beth Ditto z Gossip. Współpraca tej trójki układała się na tyle dobrze, że SMD zostali producentami solowej EPki charyzmatycznej wokalistki.

Końcówka roku 2010 przynosi kolejne studyjne wydawnictwo i jednocześnie zaskoczenie fanów. Płyta „Delicacies” to album mocno osadzony w muzyce techno i próżno szukać na nim następców „Hustlera”, czy „It’s The Beat”. Obecności tych utworów możemy być jednak pewni podczas pierwszego występu Simian Mobile Disco w naszym kraju.

Kate Nash w Gdyni

W momencie, w którym wiele mówi się o końcu myspace.com dobrze sobie przypomnieć, że nie tylko Arctic Monkeys zawdzięczają sukces temu portalowi. 18-letnia Kate Nash, wokalistka i multi-instrumentalistka swoje pierwsze kroki stawiała właśnie w Internecie, szybko znajdując ludzi zainteresowanych jej muzyką.

Swój pierwszy singiel „Caroline’s a Victim” w ilości 1000 egzemplarzy wydała w małej, ale ważnej dla brytyjskiego rynku muzycznego wytwórni Moshi Moshi. Kolejny tysiąc zniknął ze sklepów jeszcze szybciej niż pierwsza partia 7” winyli. Video do tej piosenki kręci Kinga Burza, w kolejnych latach współpracująca m.in. z La Roux.

Kwestią czasu było podpisanie przez Nash kontraktu z dużą wytwórnią. Nie ma wątpliwości, że tych kilka stron paragrafów i podpisów, to jedno z najlepszych posunięć wytwórni Polydor w ostatnich latach. Producentem nadchodzącej płyty zostaje Paul Epworth, współpracownik Bloc Party i Maximo Park. W dużej mierze artystyczna chemia, jaka rodzi się między tą dwójką, odpowiada za przyszły sukces „jedynki” Kate Nash.

Kate Nash debiutuje w sierpniu 2007 albumem „Made Of Bricks”. Premiera płyty przewidziana początkowo na koniec miesiąca, zostaje przyspieszona ze względu na gigantyczną popularność singla „Foundations”. W ciągu jednego tygodniu Kate Nash ma pierwsze miejsce na liście albumów i wysoką pozycję w zestawieniu singli. Kolejne single również trafiają do UK TOP 40, co tylko przypieczętowuje sukces „Made Of Bricks”. Płyta zyskuje status platynowej w Wielkiej Brytanii, złotej w Niemczech i nadspodziewanie dobrze radzi sobie także na trudnym amerykańskim rynku, gdzie dociera do 36 miejsca listy Billboardu.

Kolejny rok to gigantyczna klubowo-festiwalowa trasa koncertowa, sukces podczas ceremonii BRIT Awards, gdzie Nash odbiera statuetkę dla najlepszej wokalistki, oraz coraz częstsza obecność w brukowcach za sprawą związku z Ryanem Jarmanem z The Cribs.

Praca nad następcą „Made Of Bricks” ruszyła w roku 2009. Producentem płyty zostaje były gitarzysta Suede, Bernard Butler. Razem przygotowują album osadzony w debiucie, ale jednocześnie pokazujący Kate Nash jako zadziorniejszą, zarówno w roli kompozytorki jak i autorki tekstów, czego przykład dała w znanym „Kiss That Grrrl”, którego tytuł nawiązuje do feminizującego ruchu punkowego Riot Grrrl.

These New Puritans na Heineken Open’er

Wybory dziennikarzy tygodnika New Musical Express często bywają kontrowersyjne, ale nikt nie przechodzi obojętnie obok corocznej publikacji najlepszych albumów roku przygotowanej przez tą gazetę. Na pierwszym miejscu zestawienia za rok 2010 znalazła się druga płyta zespołu These New Puritans „Hidden”.

Zamiast ukrywać, odkrywajmy to co najlepsze w ich muzyce – niesamowitą atmosferę stworzoną dzięki elektronicznej pulsacji, art-rockowej głębi i post-punkowej energii. Tym, co dzieje się na obu albumach TNP można by obdzielić co najmniej kilka składów. Ale żaden z nich nie ma takiego wokalisty i kompozytora, jakim jest Jack Barnett. Jeśli dorzucimy do tego odpowiadającego za perkusję i bębny jego brata bliźniaka – Georga, oraz Thomasa Heina i jedyną w zespole kobietę Sophie Sleigh-Johnson, którzy bawią się całą elektroniką, loopując i samplując na potęgę, dostajemy zespół, który można określić jednym słowem – futurystyczny.

Debiutancki album These New Puritans ukazał się na początku 2008 roku nakładem legendarnej wytwórni Domino. Prócz muzyki uwagę zwracały teksty, w których niezwykle ważne były symbole i numerologia. Portal pitchfork.com napisał o tej płycie, że „remiksuje się sama podczas słuchania”.

Dokładnie dwa lata po premierze debiutu na rynku pojawił się album „Hidden”. Zawierał muzykę, którą zespół określił jako ”spotkanie dancehallu ze Stevem Reichem”. Jeszcze więcej „połamanych rytmów”, jeszcze lepsza produkcja i jeszcze więcej fanów.

Chromeo na Open’er 2011

Chromeo zagra koncert na Heineken Open'er 2011 w Gdyni

Twierdzą, że są pierwszą w historii udaną kooperacją żydowsko-arabską. I nawet, jeśli w tych słowach jest odrobina przesady, dobrze wiedzieć, że muzyka po raz kolejny załagodziła obyczaje. Może dla pełnego sukcesu tej muzycznej znajomości potrzebny był neutralny grunt? Stał się nim kanadyjski Montreal, gdzie dwóch kolegów z liceum, David Macklovitch (Dave 1) i Patric Gemayel (P-Thugg) w roku 2004 założyli Chromeo.

Wybór kariery muzycznej był oczywisty. Pomijając fakt istnienia szkolnych zespołów w których wspólnie grali, wypada wspomnieć o tym, że młodszy brat Mackovitcha to niejaki A-Trak, a sam Dave 1 stał za ladą w sklepie muzycznym z Tigą i nagrywał dla jego wytwórni Turbo.

Pierwsze produkcje Chromeo oscylowały wokół hip hopu, ale dosyć szybko zespół uzyskał brzmienie, z którym kojarzony jest do dziś – electrofunk z dodatkami. Na debiutanckim albumie „She’s In Control” takim dodatkiem było Italo-disco, na przełomowym dla ich kariery „Fancy Footwork” elektronika zorientowana na dokonania wytwórni DFA. Najważniejsze, że Chromeo nie zapomnieli, że kluczowy w takiej muzyce jest groove.

Chromeo, kawałakimi „Needy Girl”, „Bonafied Lovin’” i „Tenderoni”, opanowali parkiety i sale koncertowe, wyrabiając sobie jednocześnie opinie świetnego koncertowego składu, a nie tylko doświadczonych producentów. Swoimi fascynacjami muzycznymi podzielili się kilka lat temu tworząc dla prestiżowej wytwórni !K7 album z serii „DJ-Kicks”. Już wtedy pracowali nad trzecim studyjnym albumem „Business Casual”, którego premiera miała miejsce jesienią 2010. Tym razem za pomocą syntezatorów, gitary i charakterystycznego dla ich muzyki talk-boxu dostaliśmy porcję utworów, z których co drugi może szaleć na antenach radiowych, czego przykład dała kompozycja „Don’t Turn The Lights On”.

Gooral

Gooral to producent, generator dźwięków i prekursor łączenia electro, dubstep i drum and bass z  górlaszczyzną. Wielki wpływ na twórczość Goorala miało miejsce, z którego pochodzi – Bielsko-Biała. W połowie lat 90 zakochał się w szeroko rozumianej w tamtych czasach muzyce techno. Szybko zaczął eksperymentować, najpierw z Rafałem Pisowiczem tworząc projekt ETHNO ELECTRO, później zakładając z Maćkiem Szymonowiczem projekt PSIO CREW, a teraz jeszcze szerzej współpracując z kilkunastoma artystami tworząc muzykę na solową płytę.

W nowym projekcie można usłyszeć m.in. górali, muzyków klasycznych i jazzmanów. Debiutancka płyta Goorala o nazwie ETHNO ELECTRO ma podsumować, a zarazem ukazać na nowo przestrzeń muzyczną, w której artysta porusza się aktywnie od 2001 roku. Pierwszy singiel „Karczmareczka” do tej pory na youtube.com obejrzało ponad 200 tys. osób.

The Strokes  po raz pierwszy w Polsce! Do line-up’u Heineken Open’er Festival dołączają także James Blake i Crystal Fighters.

„Pomimo tego, że uznaje się, że to od nich zaczęła się Nowa Rockowa Rewolucja nigdy do tej pory nie gościli na scenie Open’era, nigdy nie grali w naszym kraju. Najwyższy czas to zmienić. Przed chwilą rozpoczęli swoją światową trasę w Madison Square Garden w swoim rodzinnym Nowym Jorku, w najbliższą niedzielę będą headlinerem kalifornijskiego festiwalu Coachella, a już za 80 dni pojawią się w Gdyni. Panie i Panowie, jeden z najbardziej oczekiwanych zespołów tegorocznej edycji festiwalu, The Strokes!

A do tego wyjątkowi debiutanci na scenie Tent: James Blake i Crystal Fighters”

Mikołaj Ziółkowski, Alter Art

The Strokes w Gdyni

Kiedy w 2002 roku na polskiej scenie festiwalowej debiutował Open’er, ten zespół grał już jako główna gwiazda połowy europejskich imprez i choć w 2001 roku mieli na koncie zaledwie jeden, 36-minutowy album, na lata ustawili scenę muzyczną. To od ich debiutanckiego albumu rozpoczęła się Nowa Rockowa Rewolucja. „Is This It” to kamień milowy współczesnego rocka. W ciągu dziesięciu lat od wydania płyty nie było podsumowania muzycznego, które nie uwzględniałoby tej płyty. Wszyscy recenzenci zgodnie orzekli – geniusze, a oceny 10/10 były właściwie tylko dodatkiem do pochwał jakie spływały na tych pięciu ledwie dwudziestoletnich chłopaków. The Strokes to także ikona nowojorskiej sceny. Po „Is This It” nie tylko na nowo zaufano muzyce gitarowej, ale także zaczęto poszukiwać kolejnych zespołów hałasujących gdzieś w klubach dolnego Manhattanu czy Brooklynu dokopując się do kolejnych grup i nowych gatunków. W 2003 roku The Strokes powrócili bardzo udaną kontynuacją „Is This It” – „Room On Fire”. Na kolejną płytę trzeba było czekać trzy lata. „First Impressions Of Earth” bardziej rockowa od poprzedniczek, przyniosła im pierwszy w historii szczyt listy sprzedaży w Wielkiej Brytanii. Po trasie koncertowej promującej album zespół zdecydował się zawiesić działalność na czas nieokreślony.  Muzycy skupili się na pobocznych projektach, a także na życiu rodzinnym. Do ponownego spotkania zespołu doszło w 2010 roku. The Strokes zagrali wtedy serię koncertów oraz weszli do studia, by nagrać pierwszy od pięciu lat album. „Angles” ukazał się w marcu tego roku i stał się ciekawym połączeniem brzmienia wypracowanego przy okazji debiutu z nowymi fascynacjami The Strokes – elektroniką oraz reggae.  The Strokes zawsze grali fantastyczne koncerty, a jeśli wierzyć zapewnieniom o świetnej atmosferze panującej w zespole, możemy być spokojni o ich pierwszy polski koncert.

James Blake

Najlepsza płyta 2011? Wielu już teraz uważa, że jest nią debiutancki album Jamesa Blake’a. Ten 22- letni londyńczyk zwrócił się na siebie uwagę w 2010 wydając trzy EPki, z których każda pokazała inne oblicze jego muzyki.  Cały udany rok przypieczętował genialnym coverem z repertuaru Feist – „Limit To Your Love” . Utwór nie spełniający warunków klasycznego przeboju radiowego, pojawił się na playlistach stacji radiowych i uplasował się wysoko na europejskich listach sprzedaży.  W dorocznym sondażu BBC na najbardziej obiecujących artystów kolejnego roku, muzyk i producent zajął drugie miejsce. Popularność Blake’a i medialna wrzawa wytworzona przez oczekiwanie na debiut bardzo kontrastowała ze skromną naturą artysty i tworzoną przez niego muzyką. Wyciszone, akustyczne brzmienie połączone z delikatną pulsacją basu i oszczędną elektroniką doczekało się nawet swojej nazwy – post-dubstep. Choć na muzyce się nie kończy, bo najważniejszy w wypadku Blake’a pozostaje soulowy wokal stawiający artystę w szeregu tuż obok Jamiego Lidella.

Crystal Fighters

Muzyka Crystal Fighters jest jak paella. Intensywna w smaku, bogata w dodatki i sycąca. Na ich debiutanckim albumie „Star Of Love” folk spotyka się z bassową elektroniką, by za chwilę odpłynąć w klimaty balearic disco. Słowem, Hiszpanie z Crystal Fighters to zespół, który nie boi się eksperymentów.  Tak było zresztą od początku, czyli od momentu pierwszych singli wydawanych przez paryską oficynę Kitsune Music. Nagrania „I Love London” i „Xtatic Truth” znalazły się na dwóch kolejnych częściach prestiżowych składanek „Kitsune Maison”. Mimo dobrej współpracy zespół zdecydował się wydać długogrający debiut we własnej wytwórni – Zorkulo. Tuż po wydaniu płyty Crystal Fighters ruszyli w trasę razem z inną gwiazdą Open’era – grupą Foals, a swoimi nieprzewidywalnymi koncertami zapracowali na miano autorów jednych z najlepszych i najbardziej energetycznych show, jakie mogą dać zespoły elektroniczne.

The Twilight Singers

Legenda amerykańskiej alternatywy. Greg Dulli powołał do życia The Twilight Singers w 1997 roku jako odskocznię od jego ówczesnego zespołu – The Afghan Whigs. Szybko jednak okazało się, że to, co miało być tylko pobocznym projektem, stało się pełnoprawnym zespołem. Po prawie dekadzie studyjnej działalności The Twilight Singers mogą pochwalić się 5 albumami, w tym wydanym kilka miesięcy temu w wytwórni Sub Pop „Dynamite Steps”. Muzyka zespołu z Nowego Orleanu spokojnie mogłaby posłużyć jako ścieżka dźwiękowa do mroczniejszych odcinków serialu „True Blood”. Gęste, intensywne i mroczne rockowe brzmienie to kwintesencja tego, za co publiczność pokochała nowe wcielenie Grega Dulli’ego. Nieważne, czy The Twilight Singers sięgali po autorskie kompozycje, czy tak jak na „She Loves You” interpretowali utwory Björk albo Johna Coltarne’a – zawsze zachowywali charakterystyczny styl. I jeszcze oblicze sceniczne. Każdy koncert Dulli’ego i jego zespołu to intymne przeżycie zarówno dla wykonawców, jak i publiczności, o czym przekonamy się na tegorocznym festiwalu.

British Sea Power

British Sea Power są nazywani brytyjską odpowiedzią na Arcade Fire, choć faktycznie na scenie muzycznej pojawili się trzy lata wcześniej niż Kanadyjczycy. Wbrew tytułowi słynnego utworu Fatboy Slima – they’re from Brighton. Już na samym początku kariery wyrobili sobie opinię świetnego koncertowego zespołu. Potrafili kończyć występy wchodząc sobie „na barana” jednocześnie nie przestając grać na instrumentach. Scenografię dla ich szaleństwa stanowiły plastikowe figurki leśnych zwierząt i sosnowe gałązki. Nieco absurdalny sceniczny wizerunek nie przeszkodził im grać u boku m.in. Interpol czy Manic Street Preachers. W studiu British Sea Power także nie zachowują pełnej powagi, czego przykład dali nagrywając swoją trzecią płytę, pytając w tytule „Do You Like Rock Music?”. Publiczność odpowiedziała twierdząco, a zespół zgarnął nominację do prestiżowej Mercury Music Prize. British Sea Power to zespół wierny swojej wytwórni – Rough Trade, a także obranej dekadę temu stylistyce – indie-rockowi z epickimi refrenami i ironicznym spojrzeniem na rzeczywistość.

Chapel Club

Chapel Club wymieniani są obok The Vaccines i The Naked And Famous jako nowe nadzieje gitarowej sceny. Tym razem nie mamy jednak do czynienia z zespołem, który serwuje zgrabne połączenie gitar z syntetycznym brzmieniem, ale ze świadomym nawiązywaniem do klasyki shoegaze – My Bloody Valentine. Potężne ściany gitar są na ich debiutanckim albumie „Palace” przełamywane choćby delikatnym folkowym brzmieniem, jak w singlowym „All The Eastern Girls” czy post punkowym chłodem w „Surface”. Nie bez znaczenia jest fakt, że producentem płyty został Paul Epworth – w ostatnich latach odpowiedzialny za debiuty Bloc Party, Maximo Park czy Florence & The Machine. Chapel Club, jak na zespół z dużymi ambicjami przystało, zagrał już na większości liczących się brytyjskich festiwali. Teraz czas na europejskie imprezy w tym Open’er Festival.

The Asteroids Galaxy Tour

The Asteroids Galaxy Tour to kolejny skandynawski zespół udowadniający, że w muzyce pop najciekawsze rzeczy dzieją się właśnie na północy Europy. Koncertowe połączenie psychodeli MGMT z bezkompromisową zabawą The Ting Tings może okazać się jednym z wydarzeń tegorocznego Open’era. Swój pierwszy prawdziwy koncert to duńskie trio zagrało w Kopenhadze i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że pełnili wtedy rolę oficjalnego suportu Amy Winehouse. Brytyjska piosenkarka zachwyciła się ich demówką, i nie była jedyna. Jeszcze przed pojawieniem się na rynku ich debiutanckiego albumu „Fruit” muzyka The Asteroids Galaxy Tour pojawiła się w reklamach i serialach telewizyjnych a zespołowi pozwoliła wydać album we własnej wytwórni – Small Giants.

Pustki (Main Stage)

Jeden z najważniejszych zespołów polskiej alternatywy. W ciągu ostatnich trzech lat Pustki wydały dwie znakomite płyty – autorski „Koniec Kryzysu” i „Kalambury” z muzyką do wierszy najwybitniejszych polskich poetów i gościnnym udziałem Kasi Nosowskiej oraz Artura Rojka. Grupa zagrała również w Stanach Zjednoczonych na festiwalu SXSW – najważniejszej konferencji muzycznej na świecie. Kilka miesięcy temu w sklepach pojawiło się koncertowe DVD zespołu promowane singlem „Lugola”. Nagranie wyprodukowane przez Bartka Dziedzica może wskazywać nowy kierunek w muzyce Pustek.

The Black Tapes (Main Stage)

Warszawski rock’n’roll to oni. Mają na koncie dwa studyjne albumy, choć łączny czas nagrań zgromadzonych na tych płytach nie przekroczył godziny. Grają szybko, energetycznie i do przodu. Swoją debiutancką płytę „The Black Tapes” nagrywali w Szwecji, ale to nie był główny powód, dla którego na albumie znalazła się rewelacyjna wersja „Sleeping In My Car” z repertuaru Roxette. Pod koniec ubiegłego roku The Black Tapes nakładem Anteny Krzyku wydali swój drugi album – „Shipwreck” i to z tym materiałem pojawią się na festiwalu Open’er.

Twilite (Tent Stage)

„Quiet Giant” to tytuł drugiego studyjnego wydawnictwa duetu Twilite, potwierdzającego, że na polskiej scenie nie ma obecnie lepszego akustycznego zespołu. Paweł Milewski i Rafał Bawirsz zadebiutowali dwa lata temu albumem „Bits & Pieces” nagranym pod czujnym okiem braci Kapsa (Something Like Elvis). Płyta spotkała się z ciepłym przyjęciem i zaowocowała m.in. koncertami u boku The Whitest Boy Alive i Jose Gonzaleza. Już po pojawieniu się na rynku „Quiet Giant” Twilite zagrali przed ogłoszonymi także dziś na Open’er Festival  The Twilight Singers.

Marcelina (Tent Stage)

Marcelina tworzy nowoczesny, szlachetny pop zabarwiony elementami soul, jazz i r’n’b. Producentami debiutanckiego albumu artystki byli muzycy zespołu June, ale za większość kompozycji odpowiada Marcelina. W pracach nad płytą brała udział także Natalia Grosiak z Micromusic. Muzyka z „Marceliny” może połączyć zarówno fanów alternatywy, jak i tych zakochanych w muzyce Norah Jones. Miłośnicy CocoRosie lub Reginy Spektor – obecność w namiocie obowiązkowa.

Neony (Tent Stage)

„Niewolnicy Weekendu” (to tytuł debiutanckiej płyty zespołu Neony) lipcowy weekend spędzą w Gdyni na Open’er Festiwal. Być może popatrzą na starszych kolegów z zagranicy, którzy stali się dla nich inspiracją (Pulp, The Strokes), ale przede wszystkim zaprezentują materiał z wydanego kilka tygodni temu albumu. Nawet podrasowane studyjne brzmienie nie jest w stanie okiełznać ich muzycznej energii, dzięki której wygrali konkurs młodych zespołów w Jarocinie.

Igor Boxx (Alter Space)

Igor Boxx to nasz reprezentant w legendarnej londyńskiej wytwórni Ninja Tune. Wraz z Marcinem Cichym tworzy duet Skalpel, a wydane przez nich albumy „Skalpel” i „Konfusion” spotkały się z doskonałym przyjęciem zarówno w środowisku jazzowym, jak i wśród fanów ambitnej elektroniki. Aktualna przerwa w działalności Skalpela przyniosła pierwszą solową produkcję Igora. Jako Igor Boxx zaproponował koncept-album „Breslau” będący muzyczną historią wojennych losów Wrocławia.

Snowman (Alter Space)

Poznańscy fascynaci post-rocka i jazzu. Mieszanka obu tych gatunków stanowiła o artystycznym sukcesie ich debiutanckiej płyty – „Lazy”. Zgodnie z tytułem dostaliśmy dopracowane do perfekcji długie rockowe kompozycje przeplatane jazzową improwizacją. Snowman to także autorzy muzyki do spektakli teatralnych i filmów. Aktualnie pracują nad nowym albumem.

Wyniki ankiety “Kogo chcemy na Opener 2011?”

Klika miesięcy temu spytaliśmy Was, czytelników klub.fm – kto powinien Waszym zdaniem wystąpić na koncercie podczas festiwalu Heineken Opener 2011 w Gdyni. Wyniki możesz sprawdzić tutaj.

wyniki ankiety kogo chcemy na opener 2011 infografika

Sprawdź: koncerty 2011

Opener bilety

Jeżeli więc stawiasz sobie pytanie – gdzie można kupić bilety na festiwal Heineken Open’er 2011 w Gdyni w internetowej sprzedaży biletów na koncerty - sprawdź klub.fm.
BYŁEŚ JUŻ NA na festiwalu Heineken Opener? OPISZ SWOJE WRAŻENIA W KOMENTARZU! WŚRÓD NAJCIEKAWSZYCH KOMENTUJĄYCH NA NASZYM SERWISIE ROZLOSOWUJEMY BILETY NA KONCERTY!
Powiadom:
  • Wykop
koncerty
Powiadomienie o nowych koncertach Dodając email akceptujesz regulamin.
Wygraj bilety na festiwale i płyty. Wprowadź email.

E-mail:

29 sierpnia 2010

Autor: Marcin Kowalik Profil na G+

Marcin Kowalik jest dziennikarzem muzycznym, związanym z Radiem Szczecin, Szczecin.FM i Radiem ABC. Od ponad dziesięciu lat staje też za gramofonami wielu topowych klubów Polski łącząc to co najlepsze w nowoczesnej muzyce klubowej. Co miesiąc recenzuje najciekawsze płyty, koncerty i wydarzenia kulturalne.

Serwis Klub.FM informuje o koncertach i wydarzeniach. Jest jedynie partnerem informacyjnym dystrybutorów biletów Eventim, Ebilet, Biletin, Bilety.fm, alebilet i TicketOnline. Nie odpowiadamy za opóźnienia w dostarczeniu biletów, ich braki lub problemy z płatnościami. Zażalenia, roszczenia i reklamacje prosimy zgłaszać do stron od których kupione zostały bilety. Komentarze z propozycjami sprzedaży lub kupna czy wymiany biletów są usuwane automatycznie.
koncerty bilety | bileteria | empik bilety na koncerty | sprzedaż biletów na koncerty | koncerty 2011

Komentarzy 36 »

Komentuj!

Dodaj komentarz poniżej, lub trackback ze swojej strony. Subskrybuj komentarze via RSS.

Be nice. Keep it clean. Stay on topic. No spam.

Możesz korzystać z tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

This is a Gravatar-enabled weblog. To get your own globally-recognized-avatar, please register at Gravatar.