Sport, fot. pexels
Rywalizacja towarzyszy nam niemal na każdym kroku, zaczynając od szkołach lat, przez życie zawodowe, aż po drobne wyzwania dnia codziennego. Często bywa postrzegana jako stresująca presja. W rzeczywistości jednak może być jednym z najskuteczniejszych narzędzi do osobistego rozwoju. Psychologia rywalizacji podpowiada, że umiejętne wykorzystanie sportowych strategii niesie za sobą masę korzyści. Jak przełożyć doświadczenia sportowców na zwykłą codzienność?
Spis treści:
ToggleRywalizacja pobudza do działania, bo w naturalny sposób uruchamia mechanizmy motywacyjne. Widząc cel oraz możliwość osiągnięcia przewagi, człowiek mobilizuje się bardziej niż w sytuacjach, gdzie nie ma punktu odniesienia. W rezultacie szybciej uczymy się nowych umiejętności, ale również łatwiej utrzymujemy systematyczność.
Sprawia to również, że dużo chętniej podejmujemy wyzwania, jak i zyskujemy swego rodzaju poczucie sprawczości. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że dobrze ukierunkowana rywalizacja to nie walka z innymi, ale okazja do sprawdzenia własnych możliwości.
Zdrowa rywalizacja oznacza dążenie do bycia lepszym w zgodzie z własnymi wartościami, natomiast nie za wszelką cenę. Jej siłą jest to, że motywuje bez niszczenia relacji międzyludzkich i poczucia własnej wartości.
Przykładem może być moment, gdy pracownicy jednego zespołu mogą rywalizować o najlepszy wynik sprzedażowy, ale równocześnie wspierać się w codziennych zadaniach. Wówczas rywalizacja nie staje się zagrożeniem, lecz sposobem na podnoszenie jakości wspólnej pracy.
Niezaprzeczalnie musimy się tutaj powołać na naukę. Otóż, psychologowie i socjologowie podkreślają, że rywalizacja w umiarkowanej formie:
Nie każda rywalizacja wygląda w identyczny sposób. Niekiedy potrzebujemy przeciwnika, który zmotywuje nas do większego wysiłku. Najczęściej jednak najlepszym przeciwnikiem jesteśmy my sami.
Porównywanie się do innych często prowadzi do frustracji, ze względu na fakt, że zawsze znajdzie się ktoś szybszy, bogatszy czy bardziej doświadczony. Dlatego psychologia rywalizacji zachęca do mierzenia się przede wszystkim z własnymi ograniczeniami.
Wyznaczanie drobnych celów, jak choćby przebiegnięcie o kilometr więcej niż tydzień temu czy nauczenie się pięciu nowych słów w języku obcym, tworzy naturalną spiralę motywacji. Takie podejście jest oczywiście zdrowsze i trwalsze niż rywalizacja oparta na zewnętrznych porównaniach.
Zbyt silne podporządkowanie życia rywalizacji jest w stanie doprowadzić do wypalenia i stresu. Aby tego uniknąć, określajcie realne cele zamiast wyśrubowanych standardów i nauczcie się doceniać proces, nie tylko jego wynik.
Wprowadzajcie także różnorodność aktywności, żeby uniknąć monotonii. Nie zapomnijcie też o tym, by w tym wszystkim znaleźć czas na odpoczynek i regenerację, tak jak sportowcy dbają o przerwy między treningami.
Warto mieć na względzie pracy rywalizacja o najlepsze wyniki w zespole może być inspiracją do tworzenia innowacyjnych rozwiązań i lepszej organizacji. W nauce natomiast zdrowe współzawodnictwo w grupie studentów czy kursantów zwiększa motywację do systematycznej nauki.
Jeśli chodzi o hobby, to oczywiście radzimy stawianie sobie wyzwań, np. ile książek przeczytacie w miesiącu, pomaga w budowaniu pasji. Co ciekawe, w wielu obszarach życia ludzie szukają dodatkowych bodźców do działania. Przykładem jest korzystanie z ofert powitalnych, jak kod promocyjny Superbet, dzięki któremu nowi użytkownicy mogą rozpocząć przygodę z obstawianiem w atmosferze zdrowej rywalizacji i zabawy.
Rywalizacja ma pozytywny wydźwięk w momencie, gdy prowadzi do rozwoju, uczy samodyscypliny i daje satysfakcję. Jest ona natomiast negatywna w momencie, gdy staje się obsesją, budzi poczucie ciągłego niedostatku i niszczy relacje. Granica jest tutaj cienka, dlatego tak ważne jest świadome podejście i umiejętność dostrzegania, kiedy rywalizacja zaczyna dominować nad innymi obszarami życia.
Artykuł sponsorowany